Śmierć i pogrzeb (1885)

Matka Franciszka Werner zmarła w opinii świętości 14 grudnia 1885 roku i została pochowana na Cmentarzu Jerozolimskim w Nysie.

W "Księdze zgonów" zanotowano:

"Druga Przełożona Generalna zawsze była dla wszystkich sióstr świetlanym przykładem wielu cnót: szczególnego umiłowania świętego ubóstwa, łagodności i cichości w obejściu ze siostrami, wyrozumiała w sądach, a przede wszystkim przykładem największej pokory i skromności.

Jako przełożona generalna chodziła również do chorych, nie podając swego imienia i nazwiska; zawsze starała się tego unikać. Liczne cierpienia znosiła z podziwu godną cierpliwością i zmarła w opinii świątobliwego życia".

Podczas pogrzebu ks. J. Pietsch, ówczesny administrator parafii św. Jakuba, powiedział między innymi: "Było to w niedzielę wieczorem. Odchodząc wyraziłem nadzieję na zobaczenie się w następnym dniu. Zmarła odpowiedziała: spodziewam się również, lecz niech będzie jak Bóg chce! Gdybym jednak nie mogła już mówić, proszę nad grobem wyrazić moją ostatnią prośbę, aby mi przebaczyć, jeśli obraziłam którąś z sióstr. Wprawdzie mogę sobie powiedzieć, że nie miałam nigdy zamiaru tego uczynić, jednak z ludzkiej słabości i w nieświadomości mogłam to uczynić. To było ostatnie usłyszane słowo. Spełniam więc niniejszym Jej prośbę, z mocnym przekonaniem, że każda z was wielebne siostry powie: nasza dobra Matka prosi nas o przebaczenie, lecz to my jesteśmy tymi, które tak mówić powinny, gdyż niejedno cierpienie i zmartwienie znosiła za nas.

To było Jej ostatnie słowo i Jej ostatnia prośba również do Was, współczujący uczestnicy! Jakie będzie w związku z tym nasze ostatnie słowo i życzenie? Będąc świadkami, że przez szereg lat zawsze chciała wszystkim dobrze czynić, prosimy z głębi serca: niech Bóg wynagrodzi Ci to, co uczyniłaś ubogim, chorym i zamykamy nasze życzenia w słowach Kościoła: Panie, daj Jej wieczny odpoczynek. Panie, niech odpoczywa w pokoju. Amen".

Zgodnie z życzeniem wyrażonym przed śmiercią, spoczęła na Cmentarzu Jerozolimskim w Nysie, u stóp Matki Marii Merkert, tj. w drugim rzędzie. Na grobie siostry położyły marmurowy krzyż z wykutymi datami urodzin, śmierci i słowami z "Pieśni nad pieśniami": "Znalazłam umiłowanego mej duszy, pochwyciłam go i nie puszczę" (Pnp 3,4).

Opinia świętości, spontaniczna i powszechna, spowodowała, że kult rósł z dnia na dzień. Wierni zbierali się przy Jej grobie, zabierali z niego ziemię, liście kwiatów i roślin. Zgłaszano łaski otrzymane od Boga za Jej wstawiennictwem.

za: M. Margarita Gabriela Cebula CSSE, Matka Franciszka Werner 1817-1885, Współzałożycielka i druga przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety, Nysa 2018.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz