Okólnik z dnia 11 kwietnia 1874 r.

Nysa, dnia 11 kwietnia 1874 r. 
św. Leona Wielkiego, Papieża

Kochane Siostry!

Z uwagi na panującą w dzisiejszych czasach trudną sytuację, która wzywa nas do nieustannych i usilnych modlitw o bezpieczeństwo dla zagrożonego Kościoła, konieczne jest podjęcie środków zaradczych,aby nie odebrano Siostrom pieniędzy, będących ich własnością. Chodzi więc o to, żeby Siostry dokonały takich ustaleń testamentowych, by ich majątek pozostał we Wspólnocie.

Tak więc niech nie zwlekają ze sporządzeniem testamentu te Siostry, które tego do tej pory nie zrobiły. Sposób sporządzenia testamentu jest taki sam, jak to zostało przedstawione w okólniku z dnia 9 czerwca 1869 roku, który znajduje się na każdej placówce naszego Zgromadzenia w Księdze Okólników.

Ze względu na obecną sytuację konieczne jest jednak zamieszczenie pod tekstem testamentu przed zdaniem „opieczętowanie sądowe” następującego uzupełnienia:
„Na wypadek, gdyby uczyniony jedynym spadkobiercą Katolicki Zakład Dobroczynny pod wezwaniem św. Elżbiety w Nysie miał zostać z jakichkolwiek względów zamknięty, czy to z powodu sytuacji państwowej, czy też z powodu innych okoliczności, lub miałby rozwiązać się sam, wyznaczam do jego reprezentowania zastępczynię w osobie obecnej Przełożonej Generalnej Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety, Marii Franciszki Werner z Nysy. Jeśliby jednak ona zmarła, upoważniam jej następczynię, urzędującą w momencie mojej śmierci, by według swego uznania rozdzieliła mój majątek pomiędzy najbardziej potrzebujące członkinie Zgromadzenia. Gdyby jednak w tym czasie Zgromadzenie Szarych Sióstr św. Elżbiety było już rozwiązane a jego członkinie nie żyły, wtedy jako spadkobiercę wyznaczam mojego najbliższego, żyjącego krewnego”.

Po tym uzupełnieniu następuje, tak jak podano w pierwszym okólniku, tekst: „Zabraniam opieczętowywania sądowego oraz inwentaryzacji mojej spuścizny.”

Miejscowość, data
Imię zakonne, chrzestne oraz nazwisko 
Szara Siostra ze Zgromadzenia 
Sióstr św. Elżbiety

Gdyby okólnik z dnia 9 czerwca 1869 roku jeszcze nie dotarł do Wspólnoty, co może się zdarzyć, zwłaszcza w przypadku ostatnio powstałych placówek, należy zwrócić się do Domu Macierzystego lub do sąsiedniej placówki, gdyż trzeba wiedzieć, jak należycie powinien być sporządzony testament. Nie wystarczy tylko przypomnienie, żeby testament został sporządzany według wskazówek zawartych w tamtym okólniku wraz z obecnym dodatkiem, ale nie można nigdy zapomnieć o podpisie, co powoduje, że testament jest nieważny.

Mój testament sporządziłam w następujący sposób. Tak więc mój spadek, jako przełożonej generalnej, przypadnie mojej następczyni,którą ja tym samym zobowiązuję do wsparcia najbardziej potrzebujących Sióstr. W ten oto sposób nic z całości nie zostanie stracone.

Bardzo proszę,aby Siostry mające prawo do spadku po krewnych koniecznie już wcześniej powiadamiały o śmierci członków rodzin Dom Macierzysty, gdyż zdarzyło się,że z powodu niepowiadomienia spadek przepadł i doszło do strat. Jest to tym bardziej godne ubolewania, gdyż w tym trudnym okresie Dom Macierzysty ma mniejsze dochody. Majątek Sióstr u nas nie zginie, lecz będzie przechowywany i gdyby nawet doszło do likwidacji Zgromadzenia, co uchowaj Boże,zostanie zwrócony każdej Siostrze.Tak więc nie będzie usprawiedliwiona żadna Siostra przełożona, ani pozostałe Siostry, które zaniedbały złożyć takie właśnie powiadomienie.

To powiadomienie jest również konieczne w przypadku sprzedaży nieruchomości, gdy Siostry, jako współspadkobierczynie, muszą zgłosić swój udział. Tylko wtedy, gdy z całą pewnością wiadomo, że dana Siostra nie zmniejszyła lub nie sprzedała nieruchomości poniżej wartości,zgłoszenie nie nabiera mocy prawnej.

Spadek pieniężny, który Siostry otrzymają, należy każdorazowo przesłać do Domu Macierzystego.

Wielokrotnie zdarzyło się, że oszczędności placówek ulokowane zostały w wysoko oprocentowanych, lecz jednak niedostatecznie pewnych papierach wartościowych. Aby zapobiec stratom, konieczne jest lokowanie tych oszczędności w hipoteczne listy zastawne lub składkę emerytalną. Ponieważ jednak nie można żądać od każdej z Sióstr wiedzy odnośnie administrowania, w interesie każdej placówki leży - czego należałoby sobie życzyć - by ewentualne oszczędności odsyłane były do Domu Macierzystego. Tam będzie można nimi rozporządzać, podobnie jak to już uczyniło wiele innych placówek.

Proszę jednak nie myśleć, że te pieniądze traktowane są jako własność Domu Macierzystego. Jego własność jest wyraźnie oddzielona od własności poszczególnych konwentów i jest zarządzana oraz obliczana w szczególny sposób. Również Dom Macierzysty podlega kontroli Przewielebnego Księdza Kuratora i Jego Ekscelencji Księdza Biskupa Sufragana.

Żadna placówka nie musi się bynajmniej obawiać strat. Dom Macierzysty ma jedynie obciążenia z tytułu administrowania i nic poza tym. Odsetki będą wypłacane co pół roku poszczególnym konwentom.

Każdą z Sióstr surowo napominam, by utrzymywała w tajemnicy to wszystko, o co była zapytana podczas wizytacji i nikomu o tym nie mówiła.To samo odnosi się do odpowiedzi, jakich Siostra udzieliła wizytatorce. Jeśli jednak Siostry będą między sobą rozmawiać, o co były pytane i jakiej udzieliły odpowiedzi, wizytacja stanie się jedynie czczą gadaniną i zatraci swój dobry cel. Jeśli już sama wizytacja jako taka nie jest właściwie niczym przyjemnym, to utrudnia się ją jeszcze bardziej przez takie nieuzasadnione gadanie. Ponieważ do zachowania milczenia zobowiązana jest także Siostra wizytatorka.tym bardziej powinny to uczynić pozostałe Siostry. Dotyczy to również Sióstr przenoszonych do innych Wspólnot. W nowym miejscu nie powinny też opowiadać o błędach widzianych na placówce, którą opuściły.

Za wzorem wielu innych Zgromadzeń,wprowadzono w Domu Macierzystym nabożeństwo z tak zwaną Komunią św. wynagradzającą. W pierwszy piątek każdego miesiąca będzie przyjmowana Komunia św. jako zadośćuczynienie za wszelkie zniewagi, które w minionym miesiącu uczyniłyśmy przez swoje niedbalstwo i zaniechanie wobec Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie oraz na wynagrodzenie za wszystkie grzechy, które popełniane są na całym świecie.

Jako członkinie Apostolstwa Modlitwy, którymi stałyśmy się wraz z wstąpieniem do Zgromadzenia, mamy to szczęście, by w szczególny sposób być blisko Bożego Serca. Tę więź będzie można jeszcze bardziej ożywiać i pielęgnować poprzez przystępowanie do Komunii św. wynagradzającej. Na samym wstępie pragnę jednak zaznaczyć, że Komunia św. wynagradzająca nie jest ani nakazem, ani obowiązkiem. Wydaje się nawet niewskazane, by ją wprowadzać na placówkach, gdzie miałyby występować zbyt wielkie problemy. Praktyka przyjmowania Komunii św. wynagradzającej wskazana jest w miejscach, w których można jej udzielać bez naruszania naszych obowiązków zawodowych i jeśli na to wyrażą zgodę przewielebni ojcowie spowiednicy. Tam jednak, gdzie ojcowie spowiednicy wyrażają sprzeciw odnośnie praktyki przyjmowania Komunii św. wynagradzającej, byłoby lepiej jej nie wprowadzać. Tak więc Komunia św. w każdą pierwszą niedzielę miesiąca może być traktowana jako Komunia św. wynagradzająca.

Odbywać się to będzie w następujący sposób: Siostry przystąpią do spowiedzi św. w przeddzień, czyli w pierwszy czwartek każdego miesiąca. W zamian za to nie muszą się spowiadać w kolejną, najbliższą sobotę, chyba, że będzie im leżeć na sercu coś szczególnego. Ojcowie spowiednicy nie będą też podwójnie obciążeni.

Aby zachęcić do praktykowania Komunii św. wynagradzającej, pragnę zacytować słowa naszego Zbawiciela, wypowiedziane do św. Małgorzaty Marii Alacoque, wybranej dziewicy, z pomocą której chciał wprowadzić adorację swego Najświętszego Serca. Jezus Chrystus powiedział jej wówczas: „Dlatego pragnę, żeby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony jako osobne święto na uczczenie Mojego Serca; tego dnia należy przyjąć Komunię św. w intencji wynagradzania za zniewagi, jakich doznaje Moje Boskie Serce w czasie wystawienia Najświętszego Sakramentu. W zamian za to obiecuję ci, że Serce Moje wyleje hojne łaski na tych wszystkich, którzy w ten sposób Sercu Memu oddadzą cześć lub przyczynią się do jej okazywania".

I dalej: „Obiecuję tym wszystkim, którzy czcić będą Moje Najświętsze Serce, że nigdy nie zginą i że Ja, będąc źródłem wszelkich dobrodziejstw wyleję obfite błogosławieństwo na te domy, w których obraz Mojego Boskiego Serca będzie zawieszony i czczony. Dzięki temu zgoda i pokój znów zapanują w podzielonych rodzinach, pociechę znajdą cierpiący biedę i utrapienie. Rozdam wszystkie łaski potrzebne Zgromadzeniom, które wielbić będą Serce Moje, a także powstrzymam Bożą sprawiedliwość, przywracając miłosierdzie, gdyby ponownie ulegli tym samym grzechom”.

I dalej: „Obiecuję ci, że Moje Boskie Serce pełne miłosierdzia udzieli łaski nawrócenia tym wszystkim,którzy przystąpią przez dziewięć pierwszych piątków miesiąca do Komunii św. Nie umrą oni w stanie niełaski ani bez sakramentów świętych, a Moje Serce będzie dla nich ucieczką w godzinę śmierci”.

Komunia św. wynagradzająca nie jest sprzeczna z naszymi Konstytucjami, bowiem zgodnie z ich pierwszą częścią, rozdz. 11 § 3:„Siostra przełożona może za wcześniejszą wiedzą ojca spowiednika ustalić dla Sióstr również jeszcze inne dni, kiedy można przystąpić do Komunii św.”.

W dzisiejszych czasach nie ma już chyba takich modlitewników, w których nie byłoby litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa, nadających się na modlitwę dziękczynną po przyjęciu Komunii św. Poza małym modlitewnikiem Apostolstwa Modlitwy, który jest Siostrom z pewnością znany, dostępna jest jeszcze taka publikacja za niespełna 2 grosze srebrne do nabycia w tutejszej drukarni. Znajduje się w nim krótka nowenna, nabożeństwo przygotowujące do przyjęcia Komunii św. wynagradzającej oraz do modlitwy dziękczynnej. Obydwie sprawy: przygotowanie oraz modlitwa dziękczynna dostosowane są do dzisiejszych czasów. Jeśli wystarczyłoby środków, byłoby bardzo wskazane zamówić miesięcznik Apostolstwa Modlitwy zatytułowany „Posłaniec Serca Jezusowego” Józefa Malfattiego, Innsbruck, druk i wydanie Felician Rauch. Rocznie kosztuje on tylko 20 groszy srebrnych, zawiera intencje modlitewne Apostolatu na każdy dzień oraz modlitwę ofiarowania na każdy miesiąc. Intencje można czytać wieczorami na głos, a modlitwę ofiarowania można odmawiać rano lub w południe. Poza tym „Posłaniec" zawiera budujące i historyczne opisy. Sprowadza się go przez księgarnię, niekiedy naprawdę z trudem, tam zwłaszcza, gdzie nie ma na miejscu katolickich księgarni. Już naszej zmarłej Wielebnej Matce bardzo zależało, by „Posłaniec” znalazł się w większym kręgu odbiorców.

Warte polecenia są też „Róże Maryi” z tego samego wydawnictwa co „Posłaniec” i w tej samej cenie. Przy okazji zwracam się z prośbą do kochanych Sióstr przełożonych, o zakupienie dwóch publikacji. Pierwsza z nich to „Przemowy klasztorne Bossueta” napomnienia znanego francuskiego biskupa i kaznodziei, które wygłaszał w różnych okolicznościach u sióstr urszulanek i karmelitanek. Bardzo zasłużony dla naszego Zgromadzenia kaznodzieja nadworny Wahl z Drezna przetłumaczył je na język niemiecki. Kosztuje 10 srebrnych groszy i można je otrzymać za pośrednictwem siostry M.Alfonsy w Dreźnie, na Flemmingstrasse nr 15. Za wartość tej interesującej lektury bardzo dobrze nadaje się do czytania przez nas wszystkie.

Inna publikacja, wydana przez Luizę Hoffmann z Berlina, dobrodziejkę naszego Zgromadzenia, zawiera zbiór wierszy. Jeden egzemplarz kosztuje 20 sr.gr., przy zakupie większej ilości 15 sr.gr. Dochód ze sprzedaży przeznaczony jest dla ubogich ojców dominikanów w Berlinie. Tytuł zbioru „Psałterz Maryjny lub Przenajświętszy Różaniec w pieśniach”. Do nabycia u siostry M. Klotyldy w Berlinie, na Niederwallstrasse nr 9.
Nasz Ojciec św. Pius zwrócił się ponownie do wszystkich katolików, a by wzięli sobie do serca zobowiązanie wspierania prasy katolickiej. Wprawdzie tylko niewiele z naszych placówek jest w stanie odprowadzać na ten cel znaczące kwoty, każda z nich ma możliwość zatrzymania sobie jednego z tygodników katolickich, czy to „Śląskiej Gazetki Katolickiej”, „Wrocławskiego Niedzielnika" „Warmińskiej Gazetki Ludowej" lub „Gazetek Ludowych z Eichsfeld”, tygodników katolickich ukazujących się w Westfalii,takich jak„Saksońska Gazeta Kościelna”, „Brandenburska Gazetka Kościelna” lub „Gazeta Nyska”, czy też może „Gazetka Raciborsko-Głubczycka”.

Niepodważalna jest sława „Śląskiej Gazetki Ludowej” oraz „Germanii”, choć akurat te pisma mogą być zbyt drogie dla jednej placówki.

Właściwie każde z tych wspomnianych czasopism jest tanie i zawiera wystarczająco dużo cennego materiału do wzmocnienia i ożywienia wiary, która powinna być wśród nas tym bardziej żywa, im silniejsza staje się z dnia na dzień niewiara. 

Warto jeszcze podkreślić, używając wyrażenia z Konstytucji, aby nie przeładować ducha pobożnymi ćwiczeniami. Z tego względu żadna Siostra zakonna nie może bez specjalnego pozwolenia Matki Generalnej przystępować do innych bractw, stowarzyszeń religijnych, jak tylko do tych, które zostały już u nas wprowadzone. A są to następujące:
1. Bractwo Szkaplerza Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel.
2. Bractwo Niebieskiego Szkaplerza Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.
3. Bractwo ku czci Najdroższej Krwi Chrystusa i Najświętszego Serca Jezusowego.
4. Bractwo św. Michała Archanioła w intencji prześladowanego Ojca św.
5. Bractwo Zaduszne.
6. Arcybractwo Różańca Świętego, zasługujące na uznanie z powodu licznych odpustów, co dotyczy również Bractwa Niebieskiego Szkaplerza.
7. Arcybractwo Maryi Panny Anielskiej za zwycięstwo prześladowanego Kościoła.
8. Zwieńczeniem pozostałych bractw jest Bractwo Apostolstwa Modlitwy, którego członkiniami jesteśmy wszystkie; tzn. jego członkiniami jesteśmy od dnia wstąpienia do Zgromadzenia, bez szczególnego wymogu przyjęcia, ponieważ na mocy dyplomu, wystawionego przez dyrektora generalnego Apostolstwa Modlitwy, ojca Ramiera, wszystkie członkinie naszego Zgromadzenia stają się podczas obłóczyn zakonnych członkiniami Apostolstwa Modlitwy.

Dzięki temu członkostwu przejmujemy zobowiązanie jednoczenia się z Bożymi zamysłami w całym swym postępowaniu. W stowarzyszeniu Apostolstwa Modlitwy zawiera się Arcybractwo Najświętszego Serca Pana Jezusa i Maryi, dlatego też po modlitwie poświęcenia się Wiekuisty Ojcze itd., jak modlono się wcześniej, następuje: Ojcze nasz, wyznanie wiary i Zdrowaś Maryjo.

W Apostolstwie Modlitwy obowiązuje przede wszystkim to, co czytamy w objawieniach św. Gertrudy z Helfty (Gertrudy Wielkiej). Kiedyś ukazał się jej Jan Ewangelista; zapytała go wówczas, jak to się stało, że nie napisał ani słowa o poruszeniach Najświętszego Serca Pana Jezusa aby nas pouczyć, mimo, że podczas Ostatniej Wieczerzy sam się przy Jego Sercu znajdował. Święty Jan Apostoł odpowiedział jej w pamiętnych słowach: „Polecono mi,bym wzrastającemu Kościołowi głosił Słowo Boże, jeśli zaś chodzi o poruszenia, których doznawałem przy Sercu Jezusowym, Bóg zastrzegł sobie, aby mówić o nich później, w chwili największego upadku, aby ponownie rozniecić żar miłości, która ostygnie”.

Niech Bóg będzie z Wami, moje kochane Siostry!

M. Franciszka Werner 
przełożona generalna

za: Franciszka Werner, Listy współzałożycielki i drugiej przełożonej generalnej oraz dokumenty dotyczące historii Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety 1850-1885.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz