List do Siostry Anastazji, 5.04.1873 r.

Niech będzie pochwalny Jezus Chrystus!
Nysa, dnia 5 kwietnia 1873 r.
Kochana Siostro Anastazjo!

Proszę okazać wyrozumiałość ze względu na tak bardzo spóźnioną odpowiedź. Miałam bardzo wiele pracy, a nie miał kto pomóc. Jeżeli chodzi o Siostrę Makarię, możecie spokojnie zostawić ją jako przełożoną. Rekolekcje odbędą się w poniedziałek po Niedzieli Miłosierdzia Bożego. Poprowadzi je Ojciec Pietsch dla kandydatek przygotowujących się do obłóczyn, jak i dla paru innych Sióstr, które też wezmą udział. Uroczystość ślubów zakonnych może odbyć się później. Jeśli Siostra Makaria chciałaby poczekać, może wziąć udział w rekolekcjach w naszym domu, przed albo po Zesłaniu Ducha Świętego, ale jeszcze nic nie jest dokładnie uzgodnione.

Mam nadzieję, że dotarła do Sióstr informacja o wynikach wyborów. Dlatego też zwracam się do Siostry i pozostałych drogich mi Sióstr z gorącą prośbą o wspieranie mnie gorącymi modlitwami o łaski Boże, abym mogła być dla Sióstr prawdziwą dobrą Matką. Często jest mi bardzo ciężko trwać w samotności. Ufając Bogu, wspierana modlitwą Współsióstr i dobrodziejów, udaję się codziennie do swojej pracy, a wieczorami mogę dzięki temu dobrze wypoczywać. Proszę więc od czasu do czasu modlić się za nas. Niech Siostry nadal pozostają w pokoju, w łączności z Siostrami Domu Macierzystego, a to sprawi, że łatwiej mi będzie znosić wszelkie trudy.

Dzisiaj muszę już kończyć, bo mam jeszcze mnóstwo do zrobienia, przesyłam więc serdeczne pozdrowienia,
Wasza
nowa Matka Franciszka


za: Franciszka Werner, Listy współzałożycielki i drugiej przełożonej generalnej oraz dokumenty dotyczące historii Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety 1850-1885.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz