Niech będzie pochwalny Jezus Chrystus!
Nysa, dnia 6 listopada 1877 r.
Kochana Siostro Wikario!
Na pewno z tęsknotą oczekuje Siostra kilku słów ode mnie, na pewno też Siostra Kamila czeka na odpowiedź na swój list. Niestety, często jest tak, że musze odłożyć pióro i zająć się czymś innym. Najpierw chciałabym poinformować, że Siostra Mistrzyni jest od poniedziałku w Krapkowicach, gdzie Siostra Czesława rozchorowała się poważnie na kamicę nerkową. Siostra Mistrzyni napisała wczoraj, że ludzie dopiero wtedy są w stanie okazywać komuś współczucie i uczą się szanować Siostry, a także wyrażać gotowość ukojenia bólu choremu, gdy sami czegoś bardzo pragną. Dziękujmy i za to dobremu Bogu po tysiąckroć i módlmy się gorąco o polepszenie zdrowia Siostry Czesławy.
Pisałam do Wołczyna w sprawie Siostry Jacoby. Nadal są wątpliwości, czy odejdzie, ponieważ również tam są potrzebne polskie Siostry i wcale nie jest tak łatwo znaleźć jakieś zastępstwo. Wprawdzie Siostra Eleonora z Katowic byłaby gotowa do przeniesienia, musimy jednak rozważyć, czy będzie się nadawać aby pójść na tamtą placówkę. W ich Wspólnocie nie dzieje się najlepiej, a Siostrę Salomeę musiałam wysłać do Strzelec Opolskich. Czy na długo?
Siostra Candida wraca w następnym tygodniu do Kłodzka, gdzie Siostry już z tęsknotą na nią czekają. Siostra Fiedolina powinna jechać do Nordhausen. Ale czy to będzie dobre rozwiązanie? Przez parę dni była tutaj też Siostra Aleksja, która po wewnętrznym wyciszeniu wróciła z powrotem do Drezna, żeby dalej pracować.
Wczoraj napisałyśmy do Siostry Gertrudy, że z powodu trudności powinna już wrócić do Nysy. Nie radzi sobie z tamtejszą posługą, dlatego prosi o zmianę. Kto jednak miałby objąć tamten urząd? Na razie nie mam żadnej odpowiedniej Siostry, która by tam się nadawała.
Z Lubeki dotarła do nas wiadomość, że tamtejszy wysoko postawiony pan prosił Pastora Marxa, aby zatroszczył się, żeby przyjechało tam więcej Sióstr. Panna Gobert przeznaczyła już mieszkanie dla Sióstr, żeby na czas pobytu miały do swojej dyspozycji wolne mieszkanie. Byłoby bardzo dobrze, gdyby w najbliższym czasie udało się do nich wysłać z Domu Macierzystego kilka kandydatek, najlepiej już po obłóczynach.
W zaufaniu zdradzę Siostrze, że Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup udzielił zgody na złożenie ślubów przez 83 nowicjuszki, życząc im błogosławieństwa. Proszę jednak o tym nikomu nie mówić.
W związku z Wyższą Szkołą dla dziewcząt, prowadzoną przez Siostry ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia, panuje tutaj teraz duże zamieszanie i szkoła będzie musiała być zamknięta. Nie ma żadnych wieści od Ojca Gitlbauera od tamtego czasu. Natomiast wiele Sióstr znalazło już pracę w Krnvie, została tam jeszcze Siostra Emerencja. Są tam już też Siostry ze Zgromadzenia Sióstr Szkolnych. Gdyby Siostra Mistrzyni nie wyjechała, zdecydowałybyśmy się na podróż do Ołomuńca. Niech Siostry modlą się w tej intencji.
Chciałabym jeszcze poinformować, że w naszej kaplicy zamontowano już drogę krzyżową i jest naprawdę piękna. Jej poświęcenie odbędzie się 11 tego miesiąca.
Po przekazaniu Siostrze Wikarii najpilniejszych informacji, mam nadzieję, że nie wprowadziłam zbyt wielkiego rozproszenia. Może Siostra będzie miała inne sugestie. Proszę przyjąć serdeczne pozdrowienia od nas wszystkich oraz życzenia dobrego zdrowia i samopoczucia, a także w miarę możności szybkiego powrotu do nas.
Proszę o napisanie listu możliwie szybko, polecam wszystkich Najświętszemu Sercu Jezusa,
Wczoraj napisałyśmy do Siostry Gertrudy, że z powodu trudności powinna już wrócić do Nysy. Nie radzi sobie z tamtejszą posługą, dlatego prosi o zmianę. Kto jednak miałby objąć tamten urząd? Na razie nie mam żadnej odpowiedniej Siostry, która by tam się nadawała.
Z Lubeki dotarła do nas wiadomość, że tamtejszy wysoko postawiony pan prosił Pastora Marxa, aby zatroszczył się, żeby przyjechało tam więcej Sióstr. Panna Gobert przeznaczyła już mieszkanie dla Sióstr, żeby na czas pobytu miały do swojej dyspozycji wolne mieszkanie. Byłoby bardzo dobrze, gdyby w najbliższym czasie udało się do nich wysłać z Domu Macierzystego kilka kandydatek, najlepiej już po obłóczynach.
W zaufaniu zdradzę Siostrze, że Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup udzielił zgody na złożenie ślubów przez 83 nowicjuszki, życząc im błogosławieństwa. Proszę jednak o tym nikomu nie mówić.
W związku z Wyższą Szkołą dla dziewcząt, prowadzoną przez Siostry ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia, panuje tutaj teraz duże zamieszanie i szkoła będzie musiała być zamknięta. Nie ma żadnych wieści od Ojca Gitlbauera od tamtego czasu. Natomiast wiele Sióstr znalazło już pracę w Krnvie, została tam jeszcze Siostra Emerencja. Są tam już też Siostry ze Zgromadzenia Sióstr Szkolnych. Gdyby Siostra Mistrzyni nie wyjechała, zdecydowałybyśmy się na podróż do Ołomuńca. Niech Siostry modlą się w tej intencji.
Chciałabym jeszcze poinformować, że w naszej kaplicy zamontowano już drogę krzyżową i jest naprawdę piękna. Jej poświęcenie odbędzie się 11 tego miesiąca.
Po przekazaniu Siostrze Wikarii najpilniejszych informacji, mam nadzieję, że nie wprowadziłam zbyt wielkiego rozproszenia. Może Siostra będzie miała inne sugestie. Proszę przyjąć serdeczne pozdrowienia od nas wszystkich oraz życzenia dobrego zdrowia i samopoczucia, a także w miarę możności szybkiego powrotu do nas.
Proszę o napisanie listu możliwie szybko, polecam wszystkich Najświętszemu Sercu Jezusa,
Wasza
wierna Matka
M. Franciszka
Proszę przekazać pozdrowienia Przewielebnemu Księdzu Dziekanowi.
za: Franciszka Werner, Listy współzałożycielki i drugiej przełożonej generalnej oraz dokumenty dotyczące historii Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety 1850-1885.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz